8 korzyści dla prawnika bloggera

 

 

Prowadzenie bloga może być dla prawnika nie lada wyzwaniem, może jednak przynieść niespotykane nigdzie indziej korzyści.  Musimy pamiętać, że pisanie wymaga jednej najważniejszej inwestycji: czasu. Czy warto? Moim zdaniem: zdecydowanie tak. Nie dlatego, że sam takiego bloga tworzę, ale korzyści z jego prowadzenia są niezaprzeczalne.

 

 

  • Jeden z niewielu

Mimo popularności mediów społecznościowych, nadal niewielu prawników pisze regularnie blogi. Rozpoczęcie pisania może umieścić Twoje treści wśród kilkudziesięciu naprawdę wartościowych miejsc w polskiej sieci. Jednak warto zaznaczyć, że na początku nie będzie ani wielu odwiedzających Twoją stronę, ani google nie będzie zwracał wyników z Twoimi treściami. Amerykańscy prawnicy, mający większe doświadczenie z blogosferą twierdzą, że dopiero 5 miesięcy regularnego zasilania treścią może pokazać blog wysoko w googlach. Ale czy profesjonalna promocja kancelarii i osoby prawnika może trwać krócej?

  • Utrzymywanie kontaktu z klientami

Blog pozwala na utrzymanie stałego kontaktu z potencjalnymi, ale i stałymi klientami. Specyficzny sposób tworzenia informacji, bardziej osobisty (a przynajmniej taki powinien być), pozwala na familiaryzm w kontaktach z czytelnikami. Możliwość umieszczania komentarzy pod postami pozwala na analizowanie uwag i propozycji, które często proponują wspaniałe ulepszenia strony lub postów bez ich rewolucyjnych zmian. Może budzić obawę zgoda na komentowanie postów, ale większość systemów administrujących blogami pozwala np. na ich moderację poprzez akceptację komentarza przed jego upublicznieniem.

  • Ukazanie ludzkiej twarzy kancelarii prawnej

Teksty na stronach większości kancelarii prawnych pisane są przez prawników, i wygląda na to, że dla prawników. A jak często klientem kancelarii jest prawnik? Poprzez pisanie bloga, prawnik jawi się jako ktoś „bardziej ludzki”, mający jednak coś do powiedzenia. W rozmowach zawsze sugeruję, aby na blogach nie pisać tylko i wyłącznie o „kejsach”, aktach i procesach, ale od czasu do czasu zamieszczać ciekawe informacje o swoim hobby, ciekawych książkach lub filmach. Czy obejrzana ostatnio dobra sztuka teatralna lub film nie mogą być punktem wyjścia do poruszenia ciekawego problemu prawnego? Oczywiście tak. Pokazanie swoich „pozatogowych”zainteresowań może także ułatwić kontakt z klientem, który często jest zestresowany samym swoim problemem. Ukazanie siebie w sposób bardziej ludzki może przełamać pierwsze lody.

  • Ukazanie misji, prowadzonej polityki i celów

Przyjrzyjmy się kilku stronom kancelarii prawnych. Na większości z nich widzimy, że „Kancelaria ABC świadczy usługi…, zajmuje się…., prawnicy posiadają specjalistyczną wiedzę z zakresu…., Kancelaria współpracuje….”. Tak sformułowane zdania ukazują kancelarię jako profesjonalny podmiot gospodarczy, ale czy coś mówią o ludziach w niej pracujących? Postawmy się jednak w roli prawnika – właściciela tej kancelarii.  Na swoim blogu napisałby: „Jestem dumny, że prowadzę kancelarię ABC…, która może pomóc w …., ja i mój zespół zajmujemy się. Misją prowadzonej przeze mnie kancelarii jest…, polityką prowadzoną przez nas jest…, dzięki naszemu zaangażowaniu docenili nas…. itp. Czy nie lepiej?

  • Wczesna informacja o nowych trendach w prawie

Blog to nie tylko pisanie, ale również informacja zwrotna od czytelników. W komentarzach często umieszczane są informacje o nowych stronach wartych uwagi autora bloga, ciekawych krajowych i zagranicznych trendach w orzecznictwie. Warto także, oprócz samego pisania postów, przeglądać krajowe i zagraniczne blogi i strony prawnicze i dzielić się tymi informacjami w postach.

  • Ewentualne problemy – wczesna identyfikacja

Blog pozwala również wczesną identyfikację ewentualnych kryzysów związanych z działaniem kancelarii. Mimo zapewnień, że nielojalni i niezadowoleni klienci zostawiają opinie tylko dla siebie, mogą oni skutecznie negatywnie wpłynąć na postrzeganie kancelarii prawnej, umieszczając negatywne dla nas informacje w przestrzeni www. W przypadku prowadzenia przez prawnika własnego bloga, niezadowolony klient w pierwszej kolejności kieruje swoje żale właśnie na nim.  To doskonała okazja, aby rozwiać jego wątpliwości co do wykonanej usługi, a także przygotować się na ewentualne dalsze jego działania. W większości wypadków niezadowolony klient zadowala się umieszczeniem swoich uwag w jednym miejscu. Jeśli zareagujemy właściwie, możemy zażegnać kryzys w zalążku.

  • Feedback

Feedback, czyli sprzężenie zwrotne. Blog może być najlepszą książką, wniosków, skarg i zażaleń. Dzięki komentarzom prawnik może uzyskać doskonałą informację zwrotną, co może poprawić w swoim blogu, jaka tematyka najbardziej interesuje czytelników, ale również w prowadzonej przez niego kancelarii, który zakres tematyczny spraw może być najbardziej zyskowny, a także kto może być odbiorcą usług prawniczych.

  • Ty jako ekspert

I wreszcie last but not least – merytorycznie prowadzony blog jest jednym z najważniejszych sposobów zostania ekspertem w danej tematyce. Niemożliwe? A jednak. Jeden z blogerów piszących o nowoczesnym spojrzeniu na politykę – Michał Kolanko, w związku z przeniesieniem kampanii wyborczej do internetu, został znów zaproszony do TV jako ekspert. Dlaczegóż by prawnicy mieliby być gorsi?

Comments are closed.