Dlaczego prawnicy źle piszą?

radcy prawni, adwokaci, media społecznościowe - nie potrafią pisać?
cc By Dave Heuts/Flickr.com

 

 

Czytanie wpisu na blogu lub ściany na Facebooku jest jak czytanie książki. Zastanawialiście się Państwo, dlaczego ta a nie inna książka jest tak porywająca? dlaczego książka jest taka fajna?

 

Jak powinna być treść?

Są duże szanse, że jej treść posiada wszystkie lub większość poniższych argumentów. Jest:

  • Dokładna
  • Dostosowana do odbiorcy
  • Zwięzła
  • Dobrze napisana
  • Angażująca odbiorcę
  • Przyjemna
  • Zabawna
  • Drażniąca
  • Niezapomniana

W polskich mediach społecznościowych część prawników również pisząc stara się stworzyć książkę. Ale często jest to książka telefoniczna ? zero akcji, ale ilu bohaterów!

Da się nauczyć dobrze pisać w mediach społecznościowych? Oczywiście. Nie namawiam państwa na próbę stworzenia epopei narodowej, ale przyjemne, zabawne i dobrze napisane poty w blogu nie są rzeczą trudną. Dlaczego tak wielu z Państwa wzbrania się przed rozpoczęciem przygody z mediami społecznościowym? Nie będziecie państwo od razu mistrzami w walcu wiedeńskim. Próby, potknięcia i nietrzymanie rytmu jest w początkowym okresie niezbędne ? ciężka praca będzie procentowała w przyszłości. Tak samo jest z tworzeniem treści w mediach społecznościowych ? będą błędy, ale czyż mistrzostwo można osiągnąć bez wyrzeczeń?

 

Zawartość bez opakowania

Drugim powodem, dla którego prawnicy mają problem z tworzeniem odpowiedniej treści do mediów społecznościowych jest fakt, iż wielu z nich wierzy, że autem jest sama zawartość merytoryczna, a jej opakowanie to niepotrzebny wymysł. Prawnicy nie starają się pisać przyjemnie dla oka lub w sposób nietuzinkowy. W blogach i wpisach w portalach społecznościowych teksty prawników pisane są ? dla prawników. Czy jednak inni prawnicy są główną grupą, na której powinno zależeć piszącym? Czy powinno im zależeć na odbiorcach? Nudne treści nie znajdą poparcia, ciekawe mogą się rozprzestrzeniać w Internecie jak wirus, w ten sposób budując markę radcy prawnego/kancelarii.

 

Narracja, a raczej jej brak

Aktywność w social media ? lepiej że jest jakakolwiek, niż jej nie ma. Ale tej aktywności częto brakuje narracji. Dobra i prowadzona z sensem narracja jest konieczna do zainteresowania odbiorców ? ale prawnicy darzą ją nieufnością. Przyzwyczajeni do paragrafów, kodeksów, ustaw i rozporządzeń czują, że nie jest to profesjonalne, jako że takie wpisy nie są formalne i ?sztywne?. Ale takie przecież nie mogą być. Oczywiście narracja może być ryzykowna, jako że umożliwia interpretację czytelnika. Ale przecież obecność w mediach społecznościowych polega na interakcji z odbiorcami, a cóż może spowodować dyskusję, jeśli nie odmienna interpretacja faktów? Poza tym kancelaria prawna jest producentem dużej ilości treści ? wystarczy odpowiednio ją przerobić i gotowe wpisy na blogu są na wyciągnięcie ręki.

 

Prawnicy nie potrafią pisać?

Czy prawnicy popełniają wyżej opisane błędy? Tak. Czy potrafią ich nie popełniać? Tak. Media społecznościowe to nie  skok na głęboką wodę – to brodzenie w przydomowym basenie po krótkim przeszkoleniu. Wystarczy poprosić o pomoc.

Comments are closed.