I znów: o czym pisać na blogu

 

cc By pigpogm/flickr.com

I znów na mailu pojawiło się pytanie od początkującego blogera – prawnika: o czym pisać na blogu?

Coraz więcej adwokatów i radców prawnych sięga po tę formę komunikacji, ale czasem nie zdają sobie psrawy z potęgi możliwości oferowanych przez blogi. Zdarza się, że po prostu przeklejają informacje z innych źródeł, podając lub nie podając miejsc, gdzie te informacje znaleźli. Czy tylko do tego może ograniczać się ich blog? Zdecydowanie nie! Skoro jednak niektórzy umieszczają takie informacje, warto pokusić się o ich analizę pod względem prawniczym, albo chociaż jak dana informacja może wpłynąć na obecnych lub potencjalnych klientów owego radcy prawnego lub adwokata.

Ale pisanie bloga to wyzwanie.

Oto kilka pomysłów, dzięki którym to wyzwanie może być łatwiejsze. Wszystkie z nich to potencjalne tematy do rozmowy z czytelnikami.

  1. Co jakiś czas opisuj swoje plany, licząc jednak, że Twojego bloga czyta konkurencja. Z jednej strony informuj, z drugiej jednak rób to z głową.
  2. Co Cię wyróżnia spośród innych prawników oferujących podobne usługi? Co wyróżnia Twoją usługę?
  3. Opisz, czego nauczyłeś się od innych ekspertów w danej dziedzinie. Nikt nie jest wszechwiedzący, a szacunek budzi ten, kto się ciągle dokształca.
  4. A może napiszesz, jakie wyznajesz wartości zawodowe? O etyce i profesjonalizmie nie należy zapominać podczas pisania. Może dla prawników te wartości są jasne, ale klienci mogą nie zdawać sobie z nich sprawy. Warto o nich przypominać.
  5. Opisz bieżące wydarzenia w branży prawniczej i jak one mogą wpłynąć na kancelarie prawne.
  6. A może warto od czasu do czasu napisać o tym, dlaczego piszesz bloga?
  7. A może opisz mity na temat firmy lub całej branży prawniczej? O choćby o tym, że prawnicy życzą sobie słonych stawek za poradę? Wiemy przecież dobrze, że kancelaria kancelarii nierówna i nie można też porównywać stawek z różnych miast. Ale takie mity pokutują.

 

To 7 pomysłów, o czym można pisać na blogu. Jeden pomysł tygodniowo i mamy gotowe wpisy na prawie dwa miesiące. Ale to oczywiście nie jest zamknięta lista. Te pomysły można modyfikować, łączyć, dzielić i znów łączyć. Na świecie nie brakuje inspiracji do tematów, ale zwykle brakuje na to czasu.

Jak więc sobie z tym poradzić?

Zrób bazę danych tematów i strzępki informacji, które mogą być kanwą wpisu. Możesz kilkukrotnie wracać do szkicu, aż będziesz przekonanym, że szkic może zamienić się na gotowy wpis.

A zatem?

Skompiluj najnowsze informacje na temat branży. Pomoże Ci to w wolnej chwili napisać post. Zaproś autorów gościnnych wpisów.Sprawdź pocztę, listy papierowe, biurko i swoje notatki ? pozwoli to na stworzenie listy pytań, na które Ty lub zaproszony przez Ciebie autor może odpowiedzieć.

A może ktoś chce zagościć na tym blogu?

 

Comments are closed.