Projekt Kodeksu Etyki Adwokackiej a media społecznościowe

 

W ostatnich dniach na stronie samorządu adwokackiego pojawił się projekt nowego Kodeksu Etyki Adwokackiej. Z chęcią przeczytałem proponowane zapisy i pozwolicie Państwo na komentarze do niego. Czy na podstawie tego projektu adwokaci mogą aktywnie uczestniczyć w mediach społecznościowych? Moim zdaniem tak, ale muszą jednocześnie wyraźnie zwracać uwagę na to co, gdzie i jak piszą.

Każdy adwokat musi pamiętać, że zobowiązany jest zachować w tajemnicy oraz zabezpieczyć przed ujawnieniem lub niepożądanym wykorzystaniem wszystko, o czym dowiedział się w związku z wykonywaniem obowiązków zawodowych. Adwokat musi zobowiązać swoich współpracowników zawodowych, pracowników oraz wszystkie inne osoby współdziałające z nim do przestrzegania obowiązku tajemnicy zawodowej.

O czym adwokat może pisać w mediach społecznościowych?

Jak wskazują autorzy Kodeksu, Adwokat, mając zagwarantowaną przy wykonywaniu czynności zawodowych wolność słowa, powinien zachować umiar,  współmierność i oględność w wypowiedziach, zarówno wobec sądu i organów państwowych, jak i wobec dziennikarzy i przedstawicieli mediów, tak aby nie uchybić zasadzie godności zawodu. Dotyczy to zarówno wypowiedzi w świecie realnym, jak i w siedzi www.

Rozdział III projektu Kodeksu to rozdział poświęcony zasadom informacji i zakazowi reklamy usług adwokackich. Zgodnie z zapisami tego rozdziału, adwokata obowiązuje zakaz reklamy oraz zakaz pozyskiwania klientów w sposób sprzeczny z godnością zawodu. Adwokaci mogą jednak informować o swojej działalności, także w Internecie, z zachowaniem jednak zasady dokładności, prawdziwości i zasadą informowania nie ukierunkowanego na udzielenie adwokatowi konkretnego zlecenia. Kodeks Etyki dopuszcza umieszczanie informacji o usługach adwokackich na stronach www oraz umieszczanie informacji o takich stronach w wyszukiwarkach oraz katalogach, zatem nic nie stoi na przeszkodzie, aby adwokaci mogli informować o swojej działalności w mediach społecznościowych. W par. 28 pkt. 3 Kodeks wskazuje, jakie informacje mogą znajdować się w tworzonych przez adwokatów stronach. Są to m.in. danych kontaktowych m.in. dane nt. rodzaju i zakresu świadczonej przez adwokata pomocy prawnej, czy wykaz publikacji adwokata, posiadanych kwalifikacjach (nie tylko prawniczych). Tematy te doskonale wpasowują się w możliwość budowania swojej ?marki? w mediach społecznościowych.

Ale nie tylko informowanie o swoich usługach może być tematem aktywności adwokatów i aplikantów adwokackich w mediach społecznościowych. §67 wskazuje, że członkowie Adwokatury mają prawo do wypowiadania opinii zawierających krytykę funkcjonowania  Adwokatury jako całości, a więc wpisy na blogach tego dotyczące są w pełni uprawnione.

 

Blogowanie w świetle Kodeksu

Co ciekawe, Kodeks Etyki pozwala także adwokatom na aktywne blogowanie, ponieważ w par. 28.3. pkt 5, adwokat może informować na stronie internetowej o interesujących kazusach ze swojej praktyki, oczywiście z zachowaniem poufności podmiotów, ale też za zgodą podmiotu reprezentowanego przez adwokata.

O czym adwokat nie może pisać? Na pewno nie może pisać o doskonałych kontaktach w środowisku sędziowskim, powoływać się na osobiste znajomości czy stwarzać nieuzasadnione oczekiwania ze strony potencjalnych klientów (?potrafię wszystko?).

W swoich wpisach adwokat musi jednak zachować umiar. W jednym ze swoich wpisów informoawąłem o ciekawej sprawie zza Atlantyku, gdzie jeden z adwokatów w dość obraźliwy sposób opisał na swoim blogu jednego z sędziów. Również w Polsce takie zachowanie nie jest dopuszczalne. W adwokackim Kodeksie Etyki, adwokat obowiązany jest zachować umiar wobec sądu i instytucji, wobec których występuje. Adwokat musi mieć nerwy ze stali ? nawet w przypadku niewłaściwego zachowania innych osób, adwokat powinien wykazać się opanowaniem. Zatem wpisy na Facebooku, Twitterze czy blogu nie mogą powstawać pod wpływem impulsu. Jedno słowo za dużo ? i postępowanie dyscyplinarne gotowe.

Czarny PR ? o czym i jak nie można pisać w sieci

Także czarny PR w Internecie nie jest dopuszczalny przez Kodeks Etyki. Adwokat nie może zlecać osobom trzecim rozpowszechniania o nim informacji, np. poprzez wykupywanie usług budowania dyskusji na zadane tematy przez wyspecjalizowane firmy. Także adwokat nie może płacić za publikowanie informacji z wyjątkiem rozsądnych kosztów publikacji. Ale nie tylko to jest ważne ? zgodnie z zapisami projektowanego Kodeksu Etyki, adwokat powinien przestrzegać w stosunku do innych adwokatów zasad uprzejmości, lojalności i koleżeństwa. Zatem czarny PR w Internecie nie może być stosowany.

Jedyna wątpliwość

Autorzy projektu Kodeksu Etyki Adwokackiej wskazują, że każdy adwokat powinien unikać publicznego demonstrowania swego osobistego stosunku do klienta, osób bliskich klientowi oraz innych osób uczestniczących w postępowaniu. Niedopuszczalne jest także publiczne okazywanie przez adwokata zażyłości z osobami zatrudnionymi w sądach, urzędach i organach ścigania. Jak to się jednak ma do powiązań w mediach społecznościowych? Czy rozmowy na publicznie dostępnym profilu na Facebooku lub Naszej Klasie wpisują się w ?publiczne okazywanie zażyłości?? Skoro w Facebook dopuszcza ?lubienie? Fan Page przez każdą osobę bez akceptacji administratora, to czy adwokaci będą musieli ręcznie przeglądać swoich fanów i ich usuwać, jeśli będą oni pracownikami sądów, urzędów i organów ścigania?

 

Comments are closed.