Nowy Facebook-czy dla prawników?

Wygląd Wehikułu czasu w nowej wersji Facebooka

 

Mimo, że w czwartek i piątek byłem na Kongresie Federacji Adwokatur Europejskich we Wrocławiu, to trzymałem rękę na pulsie – w czwartek odbyła się również konferencja f8 – Mark Zuckerberg i ekipa Facebooka przedstawiła nowe zmiany, które od czwartku można używać na największym portalu społecznościowym świata. Czy są one ważne dla prawników? Raczej nie.

Na razie zmiany dotyczą tylko i wyłącznie profili prywatnych. Doszło do zmiany tablicy, czyli głównego elementu FB. Można już indywidualizować nagłówek profilu, zupełnie inaczej wygląda też przeglądanie wiadomości.

Wehikuł czasu

Wehikuł czasu czyli Timeline ma być  rozwiązaniem problemów ze znikaniem informacji z naszej ściany znikania ważnych informacji. Do tej pory musieliśmy mozolnie przewijać ekran w dół i szukać właściwego wpisu. Teraz Wehikuł czasi ma to nam ułatwić. Im dalej się cofamy w czasie, tym bardziej informacje zawężane są do najważniejszych wg Facebooka rzeczy.

Każdy z użytkowników ma pełną kontrolę na wyglądem FB. Można zmienić wielkość poszczególnych wpisów i zdjęć, kontrolować ustawienia dotyczące prywatności, określając, czy dane fragmenty mają być widoczne publicznie, czy tylko dla znajomych, a może tylko dla poszczególnych osób.

Lubię to już przeszłość

Ten news może być przydatny prawnikom. Projekt „Lubię to” zostanie rozwinięty. Plotki przedkonferencyjne dotyczące  przycisków ?Watched?, ?Listened? oraz ?Read? okazały się częściowo trafne.  Zamiast tylko „lubić: książkę, można oznaczyć, że „przeczytałem” książkę, a owo „przeczytanie” zastępuje Lubię to!. Według Marka Zuckerberga nie trzeba lubić książki, żeby ją przeczytać. Film można obejrzeć, i odbyć wycieczkę. Sądzę, że jest to lepsze rozwiązanie, zwłaszcza jeśli chodzi o samo słowo. Strony, które przeglądamy, nie zawsze chcemy o nich powiedzieć, że „lubię to”, jako że nie zawsze się identyfikujemy z nimi w całości. Natomiast czasem chcemy poinformować znajomych, że „zobaczyliśmy” stronę.

No i co z tego?

Pojawia się zatem pytanie: no i co z tego? Czy czegoś to nie przypomina? Facebook stara się namówić nas, abyśmy dzielili się wszystkim. Czy z czymś się to nie kojarzy? Czy Facebook nie chce zamienić się w prywatny… blog? Właśnie moim zdaniem w to chce zmienić się ten portal. Kieruje swoją ofertę raczej do młodszych użytkowników. Chce stać się centrum życia. Timeline czyli wehikuł czasu będzie swego rodzaju zapisem całej przeszłości, zresztą właśnie z tym się kojarzy angielska nazwa… Kto wie, czy dzisiejsi użytkownicy, którzy będą tam umieszczali wszystko, za 10 lat nie będą żałowali, że wpisywali tam wszystko…

Comments are closed.