Pożegnanie. Na chwilę.

Cóż, muszę się z wami pożegnać. Ale zamiast: żegnajcie, powiem raczej: do widzenia.

Właśnie się pakuję. Ostatnie rzeczy są schowane do górskiego plecaka. Wszystko na liście pakunkowej odhaczone. Wylatuję do… Azji. To takie moje hobby po godzinach. Inny świat, inni ludzie, inna mentalność.

Przez jakiś czas nie będę pisał tego bloga. Obiecuję, wznowię pisanie jakiś czas po powrocie. Z doświadczenia wiem, że będę potrzebował chwili na powrót do europejskiej rzeczywistości.

Jeśli jesteście ciekawi wiadomości z mojej podróży backpackerskiej do Azji, zapraszam do zajrzenia na mój inny blog: Z plecakiem po Azji –  na www.zplecakiempoazji.wordpress.com.

A dziewczynka na zdjęciu to Kambodżanka, która w zeszłym roku wcinała sobie limonkę nawet się przy tym nie krzywiąc.

 

 

Pozdrawiam

Grzegorz

Comments are closed.