Wiesz kto jest Twoim królem?

cc By Creativity+ Timothy K HamiltonDość ciekawy wpis przeczytałem ostatnio na jednym z amerykańskich blogów. Omawia on kilka kwestii, początkowo skupiając się na starej zasadzie: Klient nasz pan. Te trzy słowa mają się dobrze w social media. Tytułowym królem treści, które tworzą adwokaci i radcowie prawni jest klient. Czy to Facebook, Twitter czy blog, szefem szefa jest zawsze On – czytelnik

Klientem nie jest osoba chcąca wykupić usługę prawnika, ale każdy, kto zapoznaje się z treściami umieszczanymi przez radców i adwokatów w przestrzeni wirtualnej.

Twoi klienci zasługują na traktowanie po królewsku.

Klienci ? czytelnicy są leniwi ? chcą szybko, bez zbędnych ceregieli otrzymać na tacy wszystko czego oczekują. Chcą wiedzieć, co autor ? radca prawny i adwokat mogą dla nich zrobić, jakie muszą wykonać kroki aby tę usługę otrzymać i ile to wszystko będzie kosztować.  Dajcie im Państwo te rzeczy w sposób jasny i  zrozumiały, a z pewnością znajdziecie „przychylność króla”.

Dialog czy monolog

Istotą mediów społecznościowych jest interakcja. Pomysły, idee i przemyślenia rozprzestrzeniają się błyskawicznie. Czy radcy prawni i adwokaci mogą zrezygnować tak rozbudowanej formy rozmowy z potencjalnymi klientami? Kiedy prawnicy są najbardziej użyteczni w social media? Kiedy dostarczają ciekawych treści i komentują treści innych. Zatem monolog można zapewnić sobie tylko przez stronę www; media społecznościowe stawiają na dialog.

Mówić czy słuchać?

Za pomocą mediów społecznościowych można tworzyć tony treści, ale ważniejsze od dialogu jest słuchanie. Wasi potencjalni klienci szukają rozrywki, ale też i poważnych wiadomości ? należy obserwować trendy w śledzonych przez nas mediach społecznościowych. Należy być autentycznym, wrażliwym i pokornym ? Internet nie wybacza kłamstwa, gruboskórności i fałszywej dumy.

Co potrzeba do działań w mediach społecznościowych?

  • Plan rozwoju
  • Plan komunikacji
  • Social media plan

Może się to wydawać przesadą. Część prawników zasiada do tworzenia profilu na GoldenLine lub Facebooku z potrzeby chwili. Blogi pisane są ?od Sasa do Lasa?, a Twitter zamienia się w pamiętnik żywieniowy.

Aby profesjonalnie działać w mediach społecznościowych, niestety, trzeba więcej niż jeden plan.  To może wydawać się przesadą, ale gdy poświęci się trochę czasu na zaplanowanie, wysiłki związane z realizacją tych planów będą mniejsze. I najważniejsze: przynajmniej wiadomo, jaki jest cel tych działań.

Ale dlaczego w ogóle tak podchodzić do social media? Przecież tutaj liczy się żywioł – być może taka myśl zaświtała Państwu w głowie. Tak, liczy się żywioł, setki prawników właśnie tak działają. Ale profesjonalne przygotowanie odróżni od tła właśnie to jedno działanie w social media ? Wasze! A król znajdzie to, czego szukał.

 

 



Comments are closed.