Blog to nie social media!

flickr.com/by Peter KaminskiTakiego tytułu nie można było się spodziewać po mnie. A jednak. Blog nie należy do social media. Dlaczego?
Ostatnio trafił w moje ręce ciekawy raport dotyczący in-house?ów, gdzie zawodowe portale społecznościowe, Wikipedia i blogi były 3 najważniejszymi miejscami w sieci odwiedzanymi przez prawników wewnętrznych. Ale tylko niewielu z nich (pojedyncze przypadki!) zostawiał komentarze pod blogami. Autorzy raportu nie zaliczyli więc blogów do mediów społecznościowych. Czy słusznie?
Prawnicy piszący blogi, którzy rozmawiają ze mną podczas konferencji lub przy kawie, żalą się, że pod ich postami komentarze zdarzają się od ?wielkiego dzwonu?. Czują, że piszą w powietrze. Czy słusznie? Z jednej strony rozumiem ich frustrację, że w porównaniu z blogami o modzie czy blogami sportowymi, liczba komentarzy na blogach prawniczych jest bardzo mała. Często zdarza się, że pod postem nie ma ani jednej pisemnej reakcji czytelnika. To źle? Skądże. Przecież blog prawniczy pisany jest dla zupełnie innych celów

Cele bloga

Oczywiście dobry blog powinien angażować czytelników, a najbardziej widocznym sposobem angażowania jest komentarz, polubienie lub podzielenie się wpisem. Ale nie tylko. Według Kevina O?Kneefsa, celem bloga jest przecież:

Ty i Twoja marka

Doskonale to widać na przykładzie konkursu portalu ?Polski Prawnik? i red. Irka Walencika na najlepszy blog prawny, widać to na przykładzie tekstów w ?Gazecie Prawnej? oraz innych miejscach w sieci i samych testymonialach prawników: social media budują profesjonalną markę jaką jest kancelaria prawna i sami prawnicy.

Ty jako ekspert

Blog to doskonałe miejsce na pokazanie swoich wiadomości i talentu do prowadzenia spraw swoich klientów. To w przystępny sposób pokazane zdolności i wiedza. To taki list referencyjny XXI wieku

Ty jako przewodnik

Bycie prawnikiem to i zawód i powołanie. Wielu z prawników prowadzi działalność pro bono, pomagając bezpłatnie ludziom potrzebującym w różnego rodzaju stowarzyszeniach, fundacjach czy dniach bezpłatnych porad organizowanych przez ORA i OIRP. Ja twierdzę, że prowadzenie niektórych rodzajów blogów prawniczych to? działalność pro bono. Dla mnie taką działalnością jest np. http://blogrozwod.pl prowadzony przez mec. Agnieszkę Swaczynę. Pisany świetnie, na życiowe tematy i z polotem. Mam nadzieję, że nie będę nigdy musiał wykorzystać zawartej tam wiedzy, ale czytam z przyjemnością. Podobnym blogiem jest http://www.intercyza-blog.pl, prowadzona przez r.pr. Annę Tarczyńską. Polecam lekturze, nawet dla zdobycia nowych wiadomości.
Prowadzenie takich blogów to bycie przewodnikiem dla swoich czytelników. To ciężka, odpowiedzialna, ale na pewno dająca radość praca pro bono.

Twoje nowe możliwości zawodowe

Autorzy blogów są częściej zapraszani na konferencje, odczyty, warsztaty, są także lepiej postrzegani jako kandydaci do nowych zadań, jak i przyznajmy? sami klienci sprawdzają prawników w sieci i często w ten sposób stają się klientami prawnika. Dzięki blogowi

Wracając do tytułu

Ale wracając do tytułu.

Czy blog należy do social media, skoro pod wpisem nie zauważycie ani jednego komentarza, polubienia lub podzielenia się linkiem z bloga?

Jest rozwiązanie. Spójrz na statystyki oglądalności swojego bloga. Widzisz na pewno tam dziesiątki, setki lub tysiące wejść miesięcznie. To twoi niewidzialni, ale wierni czytelnicy. Pisz dla nich, nawet jeśli nie ma wizualnego feedbacku na blogu. Ale ten zwrot z inwestycji, jaką jest pytanie, nastąpi. Założysz się?

Tak uważam. A wy?

Comments are closed.