Daj się znaleźć

flickr.com/By cam.riley
flickr.com/By cam.riley

Mimo, że większość czasu pracy radcy prawnego polega na pracy  w zaciszu gabinetu lub na mniej lub bardziej poufnych spotkaniach z klientami, to nie może zapominać on o budowaniu swojej rozpoznawalności. Czy to jest konieczne? Wydaje się, że zawód zaufania publicznego, jakim jest zawód radcy prawnego, takich działań nie potrzebuje. Czy aby na pewno?

Powiedzmy to otwarcie, dzisiaj wszystko rozbija się o media sferę społecznościową. Kto przyjmie zakład ode mnie, że nie otrzymał w ciągu tygodnia wiadomości na Facebooku lub Google+, nie sprawdził kogoś na LinkedIn lub nie usłyszał o Twitterze. Media społecznościowe szturmem wdarły się na salony. Ta rewolucja dotyka nie tylko naszego życia prywatnego, ale równie mocno wkracza na zawodowe salony. Nasi obecni, przyszli i przeszli klienci właśnie tam szukają informacji o radcach prawnych, zastanawiają się nad swoją sprawą i opisują swoje doświadczenia w pracy z radcami prawnymi. Naprawdę nie warto zainteresować się tym medium?

Według opublikowanego niedawno raportu sporządzonego przez amerykańskich prawników, z social media coraz częściej korzystają prawnicy prowadzący indywidualne praktyki lub działający w małych kancelariach prawniczych. Wzrost korzystania z mediów społecznościowych jest wolniejszy niż w całej populacji, jednak jego wzrost jest widoczny w porównaniu z poprzednimi latami. Z uwagi na pogłębioną analizę danych, najnowszy raport obejmuje 2012 rok.

Według raportu American Bar Association, 56 procent ankietowanych firm prawniczych w 2012 roku było obecnych na portalu LinkedIn, podczas gdy w 2011 roku tylko 37 procent odpowiedziało twierdząco na tak zadane pytanie. Trend jest jeszcze bardziej widoczny wśród prawników, którzy wręcz masową używają tego portalu. W najnowszym badaniu przyznało się do tego aż 98 procent  respondentów, w porównaniu do zaledwie 62 procent w 2011 roku.

I co Państwo na to?

Comments are closed.