Co się stanie w 2015 roku? cz. 2.

Vintage technology, flickr.com/by  Carsten FrenzlPrzełom roku to zawsze czas podsumowań i przewidywań, co może stać się w roku przyszłym. W poprzednim numerze Pokusiliśmy się o wróżenie z kuli zaproponowaliśmy wydarzenia i techniki związane z social media i nowymi technologiami w 2015 roku. Które z tych przewidywań mogą okazać się pomocne dla radców prawnych? Oceńcie to sami! Dziś prezentujemy część drugą.

 

Obecność na Facebooku

Rok 2014 upłynął pod znakiem blogów. Wielu indywidualnych radców prawnych jak i kancelarii doszło do wniosku, że obecność w Internecie to nie wszystko, równie ważna jest obecność w mediach społecznościowych. Ale z uwagą też śledzę obecność prawników na największym portalu społecznościom świata – Facebooku. Na tym portalu obecnych jest kilka izb, zarówno radcowskich jak i adwokackich, a coraz więcej profesjonalnych prawników, oprócz kont prywatnych, zakłada konta swoich kancelarii prawnych.

Fanpage na Facebooku założyłam idąc z duchem czasu – mówi r.pr. Jolanta Skrobowska, prowadząca własną kancelarię w Warszawie – W pierwszej kolejności zaczęłam prowadzić dwa blogi: o rozwodzie.com i oalimentach.com. Udostępniając wpisy na blogach przez Facebook zwiększam ich zasięg. To też dobry sposób na kontakt z klientem.

Jak podkreśla pani mecenas, prowadzenie swojego fanpage pokazuje, że nie jest ona tylko „Mecenasem” ale jest człowiekiem, takim jak jej klienci. Prowadzi własną działalność, ale też ma rodzinę, zainteresowania, pasje. Jednocześnie na Facebooku dzieli się nowinkami prawniczymi i w nieco luźniejszy sposób wskazuje na komiczne prawnicze niuanse. Jak podkreśla, dzięki temu jest bliżej odbiorcy – a może potencjalnego klienta. Zresztą wiele osób jej mówi- „Jest Pani taka normalna”, co jest dla niej wielkim komplementem.

 

Klienci z Facebooka się zdarzają – podkreśla r.pr. Skrobowska- Dużo jest osób oczekujących bezpłatnej pomocy prawnej. Więcej jest jednak osób, które trafiły do mnie przez blogi. To one kształtują mój wizerunek. Facebook raczej działa jak „”portal informacyjny”, blog jak wizytówka. Facebook to również marketing, ale trudno mi na razie ocenić jego efektywność.

 

Również prawnicy dyskutują zażarcie za pomocą tego portalu. Obecnie dwie najpopularniejsze grupy adwokackie – Polska Palestra i Adwokatura Polska mają w sumie ponad 7 tysięcy członków. Strony te to zarówno miejsca integracji najaktywniejszych użytkowników, ale także miejsca wylewania żali na Naczelną Radę Adwokacką, przepisy i wymiar sprawiedliwości. Jednak strony te są dostępne nie tylko dla adwokatów, ale zaglądają tam także dziennikarze co już niejednokrotnie skończyło się tekstami prasowymi.

 

Personalizacja treści

74% internautów jest niezadowolonych, że strony nie publikują treści skierowanych tylko i wyłącznie do nich – dowodzą przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych badania zadowolenia internautów. Własnie dlatego tak ogromną popularność zyskały wszystkie wyszukiwarki internetowe, które prezentują spersonalizowaną treść. Czy ktoś jeszcze z państwa pamięta popularne w latach dziewięćdziesiątych katalogi ze stronami www. Dziś już nikt nie korzysta z tego rodzaju metody wyszukiwania treści. Ale notorycznie są tworzone katalogi np. z ofertą usług radców prawnych i adwokatów. Czy naprawdę można uwierzyć, że są one metodą pozyskiwania klientów? Często są one tylko sposobem na poprawienie samopoczucia samych prawników, którzy widzą swoje nazwisko. Ale jeśli są oni w towarzystwie 100 innych prawników mających podobną ofertę usług, jakie jest prawodobieństwo, że właśnie ich wybierze potencjalny klient? 1 (słownie: jeden) procent. Własnie dlatego należy tworzyć spersonalizowaną treść, tak jak to czyni Google. Jak to robić? Doskonałym prazykładem są blogi, na których prawnicy mogą tworzyć spersonalizowane treści, to znaczy opisywać poszczególne problemy prawne, które mogą pomóc rozwiązać. Można także pokusić się o tworzenie takich treści na portalach społecznościowych, jakimi są Facebook i Google+. Jeśli już o nich mowa, to warto zastanowić się nad promocją swojej kancelarii prawnej za pomocą personalizowanych płatnych treści, jakimi sa np. reklamy na Facebooku, gdzie można określić, kto zobaczy tę reklamę, ograniczając zarówno wiek, miejsce zamieszkania odbiorcy, ale także określając, co lubi. A zatem zasięg reklamy można ograniczyć do kilkuset osób, co spowoduje, że można w ten sposób przyciągnąć zainteresowanie osób, których nurtuje określony problem prawny.

Ale blogi i portale społecznościowe to nie wszystko, jeśli chodzi o personalizację treści. Trochę trącący myszką marketing mailowy również ma tutaj coś do powiedzenia. Spersonalizowane maile poprawiają klikalność o 14% (klikalność, czyli otwieranie linków z danego maila )oraz kowersję o 10% (konwersja to spowodowanie zmiany odbiorcy e-maila z klienta). Mimo, że przeważająca liczba osób kasuje maile marketingowe bez analizy ich treści, niewielki procent zapoznaje się z nimi, co warto wykorzystać w strategii marketingowej kancelarii prawnej.

 

Bezpieczeństwo w sieci

Tematem, który w 2015 roku będzie przewijał się coraz częściej, będzie bezpieczeństwo w sieci www. W ostatnim kwartale 2014 roku tematem dominującym było włamanie do siedzi Sony Pictures przez hakerów podejrzewanych o związki z Koreą Północną. Wykradziono nieudostępnione publicznie filmy, wewnętrzną korespondencję pracowników firmy oraz hasła do wewnętrznych zasobów Sony. Ale patrząc w mniejszej skali, w 2015 roku będą nadal występowały próby włamań do siedzi komputerowych banków różnego rodzaju instytucji, zarówno publicznych jak i prywatnych. Jak jednak tę kwestię przekuć na sukces radcy prawnego? To pomysł zarówno dla prowadzących kancelarie jak i dla radców prawnych pracujących bądź chcących pracować na podstawie umowy o pracę. Temat bezpieczeństwa w sieci będzie przewijał się przez cały rok 2015 i następne. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby wyspecjalizować się w tej tematyce i służyć pomocą prawną zarówno po fakcie, jak i prewencyjnie za pomocą usług i np. wyspecjalizowanych szkoleń. Jeśli chodzi o poszukujących pracy, dobrym pomysłem jest ukierunkowanie swoich listów poszukiwań właśnie na stanowiska związane z bezpieczeństwem, także prawnym, w sieci.

Zapewnienie bezpieczeństwa danych regulowane jest w oparciu o obowiązujące normy, choćby PN-ISO/IEC 17799:2003, BS 7799-2: 2002 i inne. Tworzone są także, albo czekają na stworzenie indywidualne procedury i regulaminy dotyczące bezpiecznego użytkowania sieci korporacyjnej. Konieczne jest jednoczesne spełnienie wymogów ustaw zawierających przepisy odnoszące się do ochrony pojedynczej informacji oraz całego systemu informatycznego. Niestety nie ma jednej, zbiorczej ustawy czy rozporządzenia, które w kompleksowy sposób precyzowałyby obowiązki dotyczące bezpieczeństwa informacji cyfrowej, gdzie byłyby zawarte szczegółowe wytyczne, techniczne zalecenia, precyzyjne opisy obowiązkowych zabezpieczeń sprzętowych, programowych i organizacyjnych. Zatem pojawia się pole dla radców prawnych tworzenia regulacji i przekładanie zapisów ustawowych na język zrozumiały dla szefów firm i… informatyków.

Prywatność i ochrona danych osobowych w sieci

Z bezpieczeństwem w sieci www wiąże się także tematyka prywatności w sieci. Jak doskonale wiemy, ochronę i przetwarzanie danych osobowych w Internecie regulują dwie ustawy. Pierwsza z nich – mająca zasadnicze znaczenie – to ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, druga – ustawa z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną, w szczególności w zakresie rozdziału 4, który wprowadza regulacje wobec postanowień ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Istotne znaczenie ma również rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie dokumentacji przetwarzania danych osobowych oraz warunków technicznych i organizacyjnych, jakim powinny odpowiadać urządzenia i systemy informatyczne służące do przetwarzania danych osobowych.

W Internecie codziennie podajemy swoje dane osobowe. Strony WWW stosują rozmaite techniki, aby uzyskać informacje o naszych nawykach, upodobaniach, preferencjach. Później te informacje są wykorzystywane przez firmy marketingowe. Internet jest więc nieograniczonym źródłem informacji o jego użytkownikach, dlatego warto się zastanowić nad prawnymi podstawami ochrony danych osobowych. Ten temat będzie w 2015 roku jeszcze bardziej popularny niż dziś. Warto się z nim związać zawodowo?

Za dane osobowe, zgodnie z ustawą, uważa się wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej. Natomiast osobą możliwą do zidentyfikowania jest osoba, której tożsamość można określić bezpośrednio lub pośrednio, w szczególności przez powołanie się na numer identyfikacyjny albo jeden lub kilka specyficznych czynników określających jej cechy fizyczne, umysłowe, fizjologiczne, ekonomiczne, kulturowe, społeczne. Definicja ta wskazuje, iż danymi osobowymi mogą być informacje, które w sposób bezpośredni identyfikują człowieka, takie jak imię, nazwisko, PESEL, NIP. Zatem można być zarówno doradcą sklepów internetowych, umożliwiając im działanie zgodnie z literą prawa jak i stać po przeciwnej stronie barykady i wyszukiwać podmioty, które zbierają i przechowują dane w sposób niezgodny z przepisami i włączyć z nimi podkreślają nadkom. Dr Andrzej Cichy oraz kom. Tomasz Mreńca w swojej pracy „Prawne aspekty bezpieczeństwa sieci internetowej”.

Zwiększanie znaczenia dostępu mobilnego

Jestem przekonany, że 2015 rok przyniesie jeszcze większe znaczenie mobilnego dostępu do produktów i usług. W 2014 roku 42% sprzedaży produktów i usług w Europie nastąpiło przez urządzenia mobilne. Wszystkie główne instytucje finansowe w Polsce posiadają strony www w technologii RWD (Responsive Web Design), czyli automatycznie dostosuje się do urządzenia, na którym zostanie wyświetlony. Wiele z działających obecnie stron internetowych kancelarii prawnych projektowanych było przed laty, kiedy dostęp do internetu przez urządzenia mobilne był utrudniony, a smartfony były rzadkością. Dziś, gdy to wszystko jest już rynkowym standardem, przyszła pora na zmiany. Przez lata wzrosła nie tylko liczba dostępnych możliwości telefonów komórkowych, ale także zmieniły się oczekiwania klientów. Do niedawna wystarczało tylko zwykłe odświeżenie warstwy wizualnej strony www kancelarii prawnej, ale czas już, pomyśleć o wymianie całej strony www i dostosowanie jej do nowej rzeczywistości, tak aby dostosować stronę www do wyświetlania na urządzeniach mobilnych. Wasi klienci często sprawdzają stronę www przez smartfona.

Czy to droga operacja? To zależy. Można skorzystać z darmowego systemu który buduje stronę internetową. Takim systemem jest np. WordPress –system zarządzania treścią, który jest darmowy, a nakładka RWD, która umożliwia wyświetlanie strony na wszystkich urządzeniach mobilnych w sposób odpowiedni, kosztuje ok 50 dolarów. Można też wynająć firmę, która stworzy stronę specjalnie dla nas, ale to koszt rzędu kilku, kilkunastu tysięcy zł. Poniżej zrzuty ekranu ze smartfonu o pięciocalowym ekranie. Jedyna przykładowa strona RWD to strona mec. Skrobowskiej. Czytelność o wiele lepsza, niż strony renomowanej kancelarii.

 

Najnowsze analizy firmy Morgan Stanley przewidują, że zawartość treści przeznaczonej na urządzenia mobilne wyprzedzi tę przeznaczoną na urządzenia stacjonarne już w 2015 roku. A zatem klienci szukają pomocy prawnej poprzez smartfony i tablety. Warto do tego się dostosować.

 

 

To już koniec wróżenia z fusów. Co przyniesie rok 2015, okaże się za rok. Czy wszystkie przepowiednie się spełnią? Zobaczymy!

Comments are closed.