Co się stanie w 2015 roku?

Wearable technology, flickr.com/by  Keoni CabralPierwszy kwartał roku to zawsze czas podsumowań i przewidywań, co może stać się w roku przyszłym. Dziś pokusimy się o wróżenie z kuli i podpowiemy, co stanie się w obszarze nowych technologii w 2015 roku. Które z tych przewidywań mogą okazać się pomocne dla radców prawnych? Oceńcie to sami!

Rok 2014 upłynął pod znakiem blogów. Wielu indywidualnych radców prawnych jak i kancelarii doszło do wniosku, że obecność w Internecie to nie wszystko, równie ważna jest obecność w mediach społecznościowych. Dlaczego? Jest na pewno wiele powodów, ale jednym z nich jest to, że najpopularniejsza wyszukiwarka w Internecie promuje często uaktualniane strony. Strona www kancelarii prawnej, z uwagi na swoją specyfikę, nie jest często uaktualniana. Dlatego wyjściem jest blog, dzięki któremu radca prawny zarówno promuje siebie i swoją kancelarię, jak i pokazuje potencjalnym klientom zasób swojej wiedzy, preferowane zakresy praktyki jak i kreuje siebie na eksperta. Nieocenionym atutem takiej aktywności jest podwyższanie swojej strony w wynikach wyszukiwania. Dlatego w 2015 roku nastąpi

 

Ciąg dalszy wzrost popularności Content Marketing

Content marketing, to marketing treści. Przypomnę, że jest to strategia polegająca na pozyskiwaniu potencjalnych klientów poprzez publikowanie atrakcyjnych i przydatnych treści, które zainteresują ściśle sprecyzowaną grupę odbiorców. Właśnie dlatego w 2014 blogi zyskały popularność jako jeden z elementów strategii marketingowej. W 2015 roku nastąpi dalszy wzrost popularności kontent marketingu. Marketing treści, w odróżnieniu od tradycyjnych form marketingu, opierających się na jednostronnym przekazie reklamowym, bazuje na budowaniu długotrwałych relacji z odbiorcą poprzez interakcję i zaangażowanie obydwu stron.

Terminem „content” w żargonie PR i marketingu określa się treści publikowane i rozpowszechniane za pomocą Internetu. Mogą to być artykuły, webinaria, materiały wideo, podcasty, formy graficzne itd., których podstawowym zadaniem jest dostarczenie internautom wiarygodnych i pożądanych przez nich wiadomości i informacji związanych z np. prawem, dzięki czemu obie strony, zarówno firma, jak i potencjalny klient, odnoszą korzyści.

Co to oznacza dla prawników w 2015 roku? Obecnie jedna czwarta budżetów marketingowych dużych i średnich firm skierowana jest na działania w dziedzinie marketingu treści. Podejrzewam, że w sektorze prawnym środki przypisane w 2014 roku na ten rodzaj marketingu są jeszcze większe. W 2015 roku procentowy udział budżetów przeznaczony na content marketing jeszcze się zwiększy z kilku powodów, np. coraz większa liczba odbiorców konsumuje treści z mediów społecznościowych, a blogi w firmach B2B generują 67% więcej potencjalnych klientów niż firmy, które nie używają w swoich planach marketingowych blogów.

Innym ważnym działaniem w 2015 będzie

Monitoring Treści

Dane głupcze – można by sparafrazować znane powiedzenie. Kiedy w 1993 r. Bill Clinton urządzał swoje biuro w Białym Domu, na jego biurku znalazła się kartka ze słynnym zdaniem: „Gospodarka, głupcze!”. Musiała się znajdować w dobrze widocznym miejscu, skoro potęga Ameryki po ośmiu latach jego prezydentury, u progu nowego wieku, jest większa niż kiedykolwiek w historii. Zamieniłbym słowo „gospodarka” na „dane”. Coraz ważniejszą dziedziną w 2015 roku będzie monitoring treści.

Na stronie firmy brand24.pl, jednej z tych, o której będziemy pisać w dalszej części tekstu, znajdujemy informację, która doskonale obrazuje dzisiejszą rzeczywistość. Jak piszą autorzy, żyjemy w czasach globalnej rewolucji mediów społecznościowych, która sprawiła, że każdy z nas i klientów ma głos. Z sieci społecznościowych korzysta już ponad miliard ludzi na całym świecie (ponad 50% wszystkich Internautów). Co minutę na Facebooku pojawia się ponad 700 000 nowych statusów i 0,5 miliona komentarzy. Internet stanowi więc, bardziej niż kiedykolwiek, potok informacji. Także informacji kluczowych dla biznesu.

Już większość użytkowników np. Facebooka obserwuje za jego pomocą marki lub produkty, a 36% wszystkich korzystających publikuje wpisy związane z markami lub pisze o swoich wrażeniach z usług. Część z nich pyta także znajomych o specjalistów w danej dziecinie, w tym prawników. Pojawia się więc ogrom wpisów zawierających potencjalnie opinie na temat produktów, usług lub marek. Biznes błyskawicznie zwietrzył szansę na lepsze niż kiedykolwiek poznanie i zrozumienie klienta, dzięki monitorowaniu mediów. A czy radcy prawni powinni się zainteresować tym tematem? Zdecydowanie tak! A jak to robić? Monitorując internet.

Niektórzy z czytelników, przeczytawszy fragment dotyczący monitoringu internetu, łapią się za głowę. Przecież nie mamy czasu. Zgoda, ale od tego są narzędzia do monitorowania internetu, dostępne darmowo, lub za kilkanaście zł miesięcznie. Ale zanim je opiszemy, zatrzymajmy się na chwilę nad problemem: dlaczego w ogóle radcy prawni powinni monitorować internet?

Jak wspominaliśmy wcześniej, internet to skarbnica wiedzy i niewyczerpane źródło klientów. Tę skarbnicę możemy podzielić na dwa rodzaje – skierowaną do kancelarii radcowskich pełniących obsługę klientów oraz kancelarie i radców informujących o swoich usługach w internecie. Kancelarie radcowskie mające już klientów muszą wziąć pod uwagę, iż w internecie mówi się o ich klientach, w szczególności przedsiębiorcach. Monitoring internetu pozwala partnerom zauważyć opinie dotyczące ich klientów i przekazywać im te informacje wraz z propozycjami działań prawnych. Czy to już nadaje się do sądu? A może czas na mediację? A może w internecie pojawiają się informacje o niewypłacalności jego kontrahentów? To wszystko mogą być iskry do rozpoczęcia działań prawnych kancelarii w ramach obsługi prawnej. Dzięki monitoringowi social media radca prawny może wiedzieć, co i gdzie mówi się na temat marki, produktu lub usługi w Internecie, którego obsługę zapewnia. Ponadto, wie o tym w kilka minut po pojawieniu się wypowiedzi. Może więc reagować szybko i przekazywać tę wiedzę swojemu klientowi. Jak wspomnieliśmy wcześniej, śledzenie mediów społecznościowych to także droga do rozpoznawania kryzysów dotyczących samego radcy prawnego (opinie niezadowolonych klientów), kancelarii prawnej, a także wyszukiwanie kryzysów, przy których można pomóc swoją wiedzą. Dzięki monitoringowi możliwe jest szybkie identyfikowanie negatywnych opinii, które mogą rozprzestrzeniać się po sieci www. Co więcej, w niektórych przypadkach szybka reakcja potrafi zmienić krytyka w osobę pozytywnie nastawioną do kancelarii prawnej/klienta i rozprzestrzeniającą pozytywne informacje o nas.

Prawnicy monitorują www – pod kątem siebie, swoich klientów, przeciwników procesowych, konkurencji – podkreśla Beata Niemczuk, partner w firmie The Storm – wspierają ich w tych działaniach wewnętrzne biblioteki, działy BD i marketingu lub asystentki.

Ochrona reputacji firmy to jedno z najważniejszych zadań zarówno radców prawnych jak i specjalistów od PR i marketingu zatrudnionych w kancelariach prawnych. W związku z ogromnym rozwojem sieci www, a także jej charakterem (treści tworzone przez poszczególnych użytkowników) Internet stał się głównym polem walki o dobre imię firmy. Jak piszą specjaliści z firmy Brand24, wymienia się trzy główne powody zagrożenia reputacji marki w Internecie: popularność tego medium, wzajemne zaufanie jego użytkowników oraz łatwość manipulacji informacją. Dodatkowym utrudnieniem stał się fakt ogromnego wzrostu konkurencji niemal w każdej branży rynkowej, co często prowokuje nieczyste zagrania ze strony przeciwników biznesowych, a zatem znaczny wzrost zagrożenia dla reputacji marki w sieci.
Przewiduje się, że wydatki na analizy marketingowe zwiększą się w firmach o ok. 60% w porównaniu do roku 2014. Nie podejrzewam, że tak duży odsetek kwot przeznaczanych na marketing w kancelariach prawnych zostanie przeznaczony na analizy i monitoring, ale wydatek kilkuset- kilku tysięcy zł należy przyjąć za pewnik.

 

To jednak nie wszystko. W 2015 roku nastąpi prawniczy boom na

Wideo

Kilka numerów temu, w miesięczniku „Radca prawny” pisano o wideo marketingu, jako jednym ze sposobów promocji kancelarii prawnej.

Marketing usług prawniczych to nie lada wyzwanie. Nastręcza wielu problemów nie tylko osobom wykonującym zawody prawnicze, ale jak się okazuje i specjalistom z branży reklamowej. Ograniczenia ustawowe, jak również specyfika usług wymaga bardzo umiejętnego podejścia do tematu oraz znajomości rynku i oczekiwań klientów. To usługi kojarzące się z prestiżem, zaufaniem, etyką, a przede wszystkim specjalistyczną wiedzą.

Jednocześnie, jak w przypadku każdej innej usługi, potencjalny klient musi wiedzieć gdzie i u kogo może z takiej usługi skorzystać. Jednym z elementów marketingu usług prawnych jest wideo marketing, a miejscem jego stosowania, m.in. najbardziej znany portal wideo na świecie – Youtube. Statystyki tego portalu robią wrażenie: co minutę do YouTube trafia 100 godzin filmów, a sam serwis jest dostępny w 61 krajach i 61 językach. W Polsce to najpopularniejszy kanał z materiałami wideo, a co ważniejsze, ten portal to druga, po Google, najpopularniejsza wyszukiwarka informacji.

Wideo marketingu nie należy mylić z przywołaną wyżej reklamą telewizyjną. Cechuje się on przekazem emocjonalnym, ale dzięki możliwościom oferowanym przez sieć pozwala na bliższe zapoznanie się z usługą oferowaną przez radcę prawnego. Ze względu na możliwości strumieniowania w sieci nagrany przekaz można oglądać w dowolnym momencie. Wideo marketing to również niższe koszty. Wystarczy odrobina kreatywności i czasu, a następnie wrzucenie na autorski kanał nagranego materiału bez ponoszenia dodatkowych opłat.

W 2015 roku następne kancelarie prawne zauważą, że wideo marketing jest sposobem ja promocję w sieci jak i dotarcie do nowych klientów.

Dziś pierwsze trzy przewidywania na 2015 rok. W następnym wpisie następne. Jeśli masz jakieś przemyślenia na ten temat, zapraszam do kontaktu na Twitterze @furgalgrzegorz lub w komentarzu.

Comments are closed.